• Nowy

Jan Maciejewski, Listy do Zuzanny

Tajemnicza relacja starca i młodej dziewczyny ujawnia się przed nami z każdym kolejnym listem.

Narrator jest znalazcą nieznanej korespondencji swojego brata. Decyduje się ją opublikować w nadziei, że listy dotrą do adresatki. Z wiadomości tych jasno wynika, że w ostatnim okresie swojego życia nadawca, profesor literatury, stracił głowę dla młodej kobiety. Spotykał ją, śledził, podglądał, a wreszcie napisał do niej kilkanaście listów... Trudno jednak usprawiedliwić ten fakt dodatkową okolicznością w postaci tego, że zupełnie nie wiadomo, czy kobieta ta naprawdę istnieje.

Wersja publikacji
  • Wersja drukowana
  • Wersja mobi
  • Wersja epub
43,00 zł
Brutto

  • Polityka bezpieczeństwa (edytuj za pomocą modułu „Bezpieczeństwo klienta”) Polityka bezpieczeństwa (edytuj za pomocą modułu „Bezpieczeństwo klienta”)
  • Zasady dostawy (edytuj za pomocą modułu „Bezpieczeństwo klienta”) Zasady dostawy (edytuj za pomocą modułu „Bezpieczeństwo klienta”)
  • Zasady zwrotu (edytuj za pomocą modułu „Bezpieczeństwo klienta”) Zasady zwrotu (edytuj za pomocą modułu „Bezpieczeństwo klienta”)

O twórczości Autora napisali:

Pojawienie się tej klasy młodego pisarza to szczęśliwe wydarzenie dla naszego piśmiennictwa, które od końca XX wieku przez dwie dekady poniosło spore straty. Przypomnijmy: najpierw śmierć Herberta, potem odejścia Herlinga-Grudzińskiego, Miłosza, Różewicza, Mrożka, Jarosława Marka Rymkiewicza... Parnas naszej literatury zdaje się opustoszały. Na szczęście pojawiają się utalentowani pisarze młodszych pokoleń. Już pora powiedzieć, że Jan Maciejewski ma prawo być mieszkańcem górnych rejonów polskiej literatury współczesnej.

prof. Krzysztof Dybciak

Pisarstwo Jana Maciejewskiego jest szlachetne. Pośród wielu rzeczy, które można o nim powiedzieć, dziś przychodzi mi na myśl przede wszystkim to, że jest ono darem dla polskiego czytelnika. Postrzegam je jako wysiłek wspólnototwórczy w najgłębszym sensie tego słowa. Wierzę, że wspólnota  od najmniejszej, jaką jest rodzina, przez sąsiedzką i lokalną, aż po narodową i historyczną – karmiona mądrym pięknem, staje się jak drzewo zasadzone nad płynącą wodą, które wydaje owoc dobra w swoim czasie. Dobra realnego, wcielonego i intymnego, ale także fundamentalnego, ideowego i metafizycznego. Dobra miłosnego, którego nam dziś potrzeba i w którego szkole jesteśmy, gdy czytamy Jana.

Kamila Kansy (Laura Makabresku)

Noc w Biblii nie jest czasem lęku, lecz godziną Boga. To w ciemności rozbłyska światło stworzenia, w mroku Betlejem rodzi się Nadzieja, a o świcie następuje zmartwychwstanie. Teksty Jana Maciejewskiego wyrastają z tej biblijnej intuicji. Jego pisanie ma w sobie pewną nieoczywistość, ale i świeżość, konsekwentnie stając po stronie światła, sensu i nadziei. Ostatnie słowo nie należy przecież do ciemności. W każdych czasach potrzebujemy o tym sobie przypominać.

o. Krzyszytof Pałys

O Autorze:

Jan Maciejewski (ur. 1990) - pisarz, eseista, felietonista. Autor książek Milczenie katedry, Już pora. Miesiące i godziny oraz Nic to! Dlaczego historia polski musi się powtarzać. Maz Oli, tata Juliusza, Stefana, Anieli i Urszuli. Mieszka w Krakowie.

999 Przedmioty
Autor
Jan Maciejewski
Wydawnictwo
Teologia Polityczna
Ilość stron
164
Rozmiar
148 x 210 mm
Oprawa
Miękka oprawa
Rok wydania
2026
ISBN
978-83-68821-00-0

8 innych produktów w tej samej kategorii: